Jaka doniczka?

Przezroczysta doniczka dla storczyka Najłatwiej ocenić stan korzeni kiedy storczyk rośnie w przezroczystej doniczce. Widoczne jest wtedy podłoże i wiadomo, czy już wyschło i czy trzeba roślinę podlać. Dobrze jeśli doniczka ma kilka dużych otworów w dnie, a podstawa jest podniesiona na "nóżkach". Ułatwiają one dostęp powietrza do korzeni.

Najważniejsze, aby doniczka była niewiele większa od poprzedniej. Storczyki w większości mają raczej niewiele korzeni i potrzebują jak najmniejszych, ciasnych pojemników. Im większa doniczka, tym dłużej trwa wysychanie podłoża, a tego należy unikać. Cymbidium i zygopetalum tworzą dosyć dużo grubych korzeni, dlatego dla tych storczyków doniczka powinna być nieco większa. Pozostałe mogłyby rosnąć nawet w wiszących koszykach, bardzo to lubią, ale w warunkach domowych jest to dosyć kłopotliwe. Latem orchidee w koszach mogą wymagać codziennego podlewania, a nawet dwukrotnego w ciągu dnia. Konieczne jest wtedy moczenie kosza w większym pojemniku i pozostawienie na pewien czas na odcieknięcia.

Typowe doniczki dla storczyków są niestety mało atrakcyjne i nie spełniają funkcji dekoracyjnej. Często nie komponują się z pięknymi kwiatami. Niejednokrotnie są niestabilne i storczyk łatwo się przewraca. Wyjściem jest stosowanie osłonek na doniczki. Koniecznie jednak muszą być na tyle duże, aby nie utrudniały dopływu powietrza do korzeni. Niedopuszczalna jest osłonka, w której doniczka ściśle przylega do ścianek, a nawet wisi. Na dnie osłonki może znaleźć się keramzyt zalany częściowo wodą, ale należy wstawić pod doniczkę małą odwróconą podstawkę, aby woda nie podsiąkała do podłoża.

Oncidium na korku Wiele storczyków dobrze się czuje po zamontowaniu na podkładce drewnianej, kawałku kory lub korka. Myślę, że jest to rozwiązanie raczej do orchidarium. W mieszkaniu taka roślina będzie wymagała naprawdę częstego spryskiwania i moczenia. Dla mnie zdecydowanie za dużo zachodu.

Niektóre storczyki, najczęściej z rodzaju cattleya tworzą bardzo luźny pokrój. Kolejne pseudobulwy mają tendencję do oddalania się od wcześniejszych. Roślina bardzo szybko wychodzi wtedy poza brzeg pojemnika. Aby uniknąć bardzo częstego przesadzania stosuję doniczki przypominające misy, a więc płytkie, o dużej średnicy. Ponieważ korzeni jest niewiele, to podłoża wystarcza do zakotwiczenia rośliny, a nie ma problemu ze zbyt długim przesychaniem.

Zaproszenie do redagowania strony

Zapraszam Państwa do dzielenia się swoimi doświadczeniami, uwagami, pomysłami dotyczącymi uprawy storczyków. Tekst wraz z ewentualnymi zdjęciami proszę wysyłać na maila. Materiały zostaną zamieszczone z podaniem informacji o autorze.